– Psalm 137, 1-6 Nad rzekami Babilonu siedzieliśmy * płacząc na wspomnienie Syjonu.

Psalm 137, 1-6

Nad rzekami Babilonu

Niewola cielesna narodu wybranego jest obrazem niewoli duchowej (św. Hilary)

 

Nad rzekami Babilonu siedzieliśmy * płacząc na wspomnienie Syjonu. Na topolach tamtej krainy * zawiesiliśmy nasze harfy. Bo ci, którzy nas uprowadzili, * żądali od nas pieśni. Nasi gnębiciele żądali pieśni radosnej: * „Zaśpiewajcie nam którąś z pieśni syjońskich!” Jakże możemy śpiewać pieśń Pańską * w obcej krainie? Jeruzalem, jeśli zapomnę o tobie, * niech uschnie moja prawica. Niech mi język przyschnie do gardła, * jeśli nie będę pamiętał o tobie, Jeśli nie wyniosę Jeruzalem * ponad wszelką radość swoją. Chwała Ojcu i Synowi, * i Duchowi Świętemu. Jak była na początku, teraz i zawsze, * i na wieki wieków. Amen.

Pokój z tobą! Nie bój się niczego. Nie umrzesz!

Z Księgi Sędziów 6, 1-6. 11-24a

Powołanie Gedeona

Izraelici czynili to, co złe w oczach Pana, i Pan wydał ich na siedem lat w ręce Madianitów. A ręka Madianitów zaciążyła nad Izraelitami, tak że przed Madianitami kopali sobie schronienia w górach, jaskinie i miejsca obronne. Zdarzało się, że ledwie Izraelici co zasiali, przychodzili Madianici i Amalekici oraz lud ze wschodu słońca i napadali na nich, a rozbijając obozy naprzeciwko nich, niszczyli plony ziemi aż ku granicom Gazy. Nie pozostawiali Izraelowi żadnych środków do życia – ani owiec, ani wołów, ani osłów. Zjawiali się bowiem wraz ze stadami i namiotami, a przychodzili tak tłumnie, jak szarańcza; liczba ich i wielbłądów była niezwykle wielka. Tak wpadali do kraju, aby go pustoszyć. Madianici wtrącili więc Izraela w wielką nędzę. Poczęli zatem Izraelici wołać do Pana.

A oto przyszedł Anioł Pana i usiadł pod terebintem w Ofra, które należało do Joasza z rodu Abiezera. Gedeon, syn jego, młócił na klepisku zboże, aby je ukryć przed Madianitami. I ukazał mu się Anioł Pana. „Pan jest z tobą – rzekł mu – dzielny wojowniku!” Odpowiedział mu Gedeon: „Wybacz, panie mój! Jeżeli Pan jest z nami, skąd pochodzi to wszystko, co się nam przydarza? Gdzież są te wszystkie dziwy, o których opowiadają nam ojcowie nasi, mówiąc: «Czyż Pan nie wywiódł nas z Egiptu?» A oto teraz Pan nas opuścił i oddał nas w ręce Madianitów”. Pan zaś zwrócił się ku niemu i rzekł do niego: „Idź z tą siłą, jaką posiadasz, i wybaw Izraela z ręki Madianitów. Czyż nie Ja ciebie posyłam?” „Wybacz, Panie mój! – odpowiedział Mu – jakże wybawię Izraela? Ród mój jest najbiedniejszy w pokoleniu Manassesa, a ja jestem ostatni w domu mego ojca”. Pan mu odpowiedział: „Ponieważ Ja będę z tobą, pobijesz Madianitów jak jednego męża”.

Odrzekł Mu na to: „Jeżeli darzysz mnie życzliwością, daj mi jakiś znak, że to Ty mówisz ze mną. Nie oddalaj się stąd, proszę Cię, aż wrócę do Ciebie. Przyniosę moją ofiarę i położę ją przed Tobą”. A On na to: „Poczekam tu, aż wrócisz”. Gedeon oddaliwszy się przygotował koźlę ze stada, a z jednej efy mąki przaśne chleby. Włożył mięso do kosza, a polewkę do garnuszka, i przyniósł to do Niego pod terebint i ofiarował. Wówczas rzekł do niego Anioł Pana: „Weź mięso i chleby przaśne, połóż je na tej skale, a polewkę rozlej”. Tak uczynił. Wówczas Anioł Pana wyciągnął koniec laski, którą trzymał w swym ręku, dotknął nią mięsa i chlebów przaśnych i wydobył się ogień ze skały. Strawił on mięso i chleby przaśne. Potem zniknął Anioł Pana sprzed jego oczu. Zrozumiał Gedeon, że to był Anioł Pana, i rzekł: „Ach, Panie, Panie mój! Oto Anioła Pana widziałem twarzą w twarz!” Rzekł do niego Pan: „Pokój z tobą! Nie bój się niczego. Nie umrzesz!” Gedeon zbudował tam ołtarz dla Pana i nazwał go „Pan-Pokój”.